Andżej-chan pisze: 28 lip 2024, 13:54
Na temat różnych Santer i Turetii mam od wielu lat wyrobione zdanie. Państwa oparte na klonach i kopiowaniu wikipedii, które niczego do mikroświata nie wnoszą. Ale czy trzeba tego typu twory z mapy wyrzucać? Realnie też mamy na mapie różnego rodzaju "państwa upadłe", niespełniające żadnych standardów cywilizowanego świata.
Ja osobiście nie zgadzam się z podejściem, że integracja i przynależność do systemów międzynarodowych jest konieczna, by można było dany byt uznać za mikronację. Współpraca jest pożądana i jestem jej ogromnym zwolennikiem. Ale czy można wyobrazić sobie normalnie funkcjonujące państwo wirtualne, które decyduje się na politykę izolacjonizmu? Można. Przyczyny mogą być różne - niechęć do wiodących potęg, brak sympatii dla administracji Stempla, a nawet zwykła negatywna opinia o statystykach aktywności...
W przeszłości było wiele prób stworzenia zawężającej definicji tego, czym mikronacje są. Zawsze kończyło się na obaleniu takich definicji. Okazuje się bowiem, że mikronacja może: nie mieć forum, nie mieć strony głównej, nie mieć więcej niż jednego obywatela, nie starać się o uznanie przez inne państwa, itd. Obecnie chyba należałoby stwierdzić, że mikronacją jest każdy projekt internetowy symulujący działalność państwa, który posiada jakiekolwiek miejsce publiczne i sam siebie uważa za mikronację. A jak oceniamy poszczególne mikronacje to już inna sprawa - w przypadku Santery ocena musi być niska.
Ogólnie tak, ale z Santerą to jest trochę inaczej. Dla nich jest oddzielna kategoria, inaczej się na nich patrzy.
Będzie różnica między np. izolacjonizmem Bialenii, albo na przykład innego państwa które teraz istnieje, a Santerą.
Jak wpiszecie Santera, to są małe szanse, że znajdziecie jej forum. Stare forum takie to na darmowefora.pl zostało chyba w większości przekopiowane na nowe, i wszystkie działy watki zostały ukryte forum zamknięte, nie da się wejść itd. Normalne państwa tutaj powiedzmy dam przykład innych państw np. z Vaarlandu Skarland czy Niemcy również miały wcześniej inne forum i mają na swym obecnym forum odnośniki do starego. Każdy może wejść, zobaczyć poczytać. nie mamy nic do ukrycia. Zaś Santera od razu spakowała wszystko, schowała i nie chce pokazać. Może ma coś do ukrycia.
Santerę tworzą ludzie, którzy tworzyli kiedyś Agurię. Ja posiadam pewną wiedzę, niestety obecnie nie mam już dostępów, ale wiem, że na pewno IP obecnych obywateli, co najmniej jednego Santerczyka pokrewne jest z IP któregoś obywatela Agurii, chyba któregoś władcy. Wybaczcie że tak nie podaję dokładnie no ale nie ma screenów. trzeba by może poprosić administrację RON o udostępnienie listy IP agurczyków, a wtedy łatwo można zweryfikować i dopasować IP do Santerczyków. Poza tym aktywność w Agurii była nieco podobna do tej w Santerze. Dla osoby chcącej wykazać, że to są te same osoby, ta sama osoba, chyba dałoby się, choć źródeł jest mało, Santerczycy kryją się z tym lepiej niż Potocki i z pewnością nie da się jednoznacznie jak w przypadku tamtego skandalu i afery pokazać IP i pokazać dowodów.
Kurczę nie wiem czy nie wybiegłem moimi rozważaniami zbyt daleko.
Nie mniej taka jest prawda...
@Adelaide
1. Co do zarzutów i powiedzmy problemu jaki mają pozostałe państwa kontynentu do RON i Skarlandu to napisałem o nich na forum Niemiec w wątku posiedzenia parlamentu, gdzie omawialiśmy tę sprawę. Także odsyłam tam.
Mam nadzieję, ze przedstawiłem zrozumiale nasze problemy, nasze argumenty. Podsyłam link:
https://cesarstwoniemieckie.eu/viewtopi ... &start=130
2. Z Turetią to nie kojarzę przenosin, ale ja to mam słabą pamięć. Chyba, ze chodzi o to, iż proponowałem Turetii różne darmowe rozwiązania, np. podobne do Rusowii. Przy czym zaznaczę, że posiadanie forum na CT8 nie jest złe, bo jest darmowe i daje pewne możliwości, tak, że można być mikronacją, forum w 100 procentach zintegrowanym z ISM, Stemplem, Nowinami itd. Ale wymaga to aktywności i wchodzenia logowania się do panelu tego hostingu co jakiś czas, aby przedłużyć ważność na kolejny okres miesięcy. Zatem uważam, to za dobrą opcję sprawiedliwą. Czemu Turetia się nie przeniosła nie wiem, ale de facto to tam też doszło do jakiegoś kryzysu. Władcy nie ma. Miało być nowe forum, ale nikt nigdzie o nim nie słyszał, nie widział. Nikt nie jest prawie aktywny. Także nie wiem, może państwo upadnie, a może jeszcze się odrodzi jak feniks z popiołów. Chyba wyczerpała im się energia oraz pomysły. Mieli zmieniać na średniowiecze co byłyby dobre, bo łatwo byłoby o współpracę z RON. niemniej na razie to chyba martwy projekt, który się wyczerpał.
Co do Santery to tak, ma Hrabina rację, zgadzam się. No niestety, tak jest. Chyba nie ma dla nich ratunku.
Mam nadzieję, że Turetia jest trochę inna, że nie ma tam aż tak wielu klonów i że może się odrodzą, może przejdą na porządne hostingi i nawet raptem w kilka osób podziałają ale przynamniej będą, oraz będą aktywni. No ale to zobaczymy. Przyszłość pokaże.
3. Prawda to, prawda. Jak na tak wyalienowaną mikronację mają spory ruch. Porównajmy to do Skarlandu, mikronacji istniejącej powiedzmy ponad dekadę, mającej swego Facebooka, mającej stronę, będącej aktywną, do tego połączoną z resztą mikroświata. Skarland nie ma takich liczb, nie ma takich ruchów ludności. Podobnie przecież Niemcy. u nas de facto nawet sytuacja, jest taka, że poza paroma wyjątkami (4), to reszta z tych 9 osób obywateli, ma gdzieś drugie obywatelstwo, albo inną tożsamość. Także połowa osób jest chyba w miarę oryginalna i zaangażowana w Niemcy nasze forum, ale druga połowa, może nawet niewielka większość, to osoby które działają, ale są także gdzieś indziej. I też mamy FB, mamy różne promocje, staramy się pozyskać różne osoby nowe, ale nie mamy takiego ruchu jak ma Santera.
Swoją drogą kiedyś nie wiem czy to Santera czy to w Agurii było ale pojawiło się takie tłumaczenie kogoś kto ich usprawiedliwiał, że to chyba grupka znajomych w jednej miejscowości i dlatego mają taki sam, czy tez podobne IP. Ale to szczerze teraz nie powtórzę słowo w słowo, ale chyba to gdzieś na forum RON da się przeczytać.
4. Co do usuwania, to skoro państwa Vaarlandu musza większością się zgodzić na lokację jakiegoś państwa na kontynencie to mogą też go usunąć. Przecież podobnie działa uznawanie za OBPP. A jeśli Santera nie jest uznawana przez żadne państwo vaarlandzkie, nie ma z nimi traktatów itd. to nic nie stoi na przeszkodzie aby uznać Santerę za OBPP, lub za część Skarlandu. Z resztą to sprawa na Zjazd Vaarlandu a nie rozmowy tutaj. Co zostanie ustalone to zostanie potem uchwalone i stanie się naszą mikronacyjna realnością. A jeśli Santera by chciała się pokazać, coś zaprotestować, to niech się pojawi, niech się wypowie, bo izolacjonizm i milczenie nie będzie wymówką i usprawiedliwieniem dla dalszego trzymania ich oraz uznawania za część kontynentu, za kogoś ważnego i istotnego dla rozmów, dla ustalania prawa. Z tego co kojarzę, to nikt chyba nawet do nich nie pisał jak chciał się ulokować na kontynencie (mowa o RLS oraz Rusowii). Santera jest poza wszelkimi kontaktami, sojuszami, nie ma żadnych relacji dyplomatycznych, straciła uznanie prawie od każdego na kontynencie, więc to kwestia tygodni aby Zjazd Vaarlandu rozwiązał wszelkie spory, wszelkie problemy, a także kwestię Santery jako aktywnego członka Vaarlandu.
Jeszcze co do wypowiedzi Pana
@Ronon Dex, to myślę, że w obecnej sytuacji, przy obecnym statusie, Santera powinna być napisana kursywą, podobnie jak Garmania. Bo de facto Santera spełnia kryteria opisane w legendzie. A po zjeździe zobaczymy. Może zostanie to tak jak teraz zaproponowałem, a może zdecyduje się Szanowny na pomalowanie wyspy jako terenu spornego. To już jak Szanowny uzna.
Miałbym jeszcze kilka uwag co do wydania tego ostatniego.
1. W miejscu dawnego Urbino nadal jest słowo RON. Chyba nie powinno być. Przecież Urbino jest przeniesione.
2. Poza tym zastanawiam się czy nie byłoby dla mieszkańców Urbino milsze, gdyby na mapie zamiast opisania tej ziemi jako RON widniała nazwa Urbino. Myślę, że może podobne opisanie jak w sytuacji ZKRR i Brodri wchodzącej w jej skład byłoby dobrym pomysłem.
3. Poza tym widzę, że niektóre OBPP są opisane i widać, że coś tam kiedyś było. Szkoda, że Vaarland tylko takie nieopisany. Przecież totalnie mapa wymazała niejako z historii istnienie Nordii, czy Wielkiej Polondii. Ja wiem były zmiany na kontynencie. Pomiędzy RON a Francję weszły Niemcy. Niemniej można przyjąć, że obecne ziemie pomiędzy Niemcami a Francją, to jest mniej więcej ta ziemia daw. Nordii.
Co do Wielkiej Polondii to ziemia tutaj akurat się praktycznie nie zmieniła i spokojnie można ją opisać. Także taki mój mały apel aby umieścić te dawne państwa jako nazwane OBPP