Nie powiem, zaskoczył mnie od samego początku ten tytuł, jak również idąca za tym propozycja.Paweł Zanik pisze: 03 mar 2024, 13:34 Jako, że to właśnie tu, w Bastionie Pollinu, rozpoczęły się rozmowy dotyczące konsolidacji mikroświata (nie mylić z unifikacją) w celu łatwiejszego przepływu informacji pomiędzy poszczególnymi krajami. Jest to, w mojej opinii, nieubłagalny proces patrząc na statystykę, gdzie jest 95 mikronautów rozrzuconych na 22 forach, co daje, jak to @Andżej-chan słusznie wskazał, 4,32 mikronautów na 1 forum.
Zatem moja propozycja jest krótka i kieruję ją do Cesarstwa Niemieckiego oraz ich przedstawiciela @Friedrich von Baden na ziemiach Bastionu. Jak się na to zaopatrujecie? Jesteście za poszerzaniem się mikroświata o kolejne fora, co da nam jeszcze mniejszą liczbę aktywnych mikronautów czy za zmniejszaniem mikroświata, co pozwoli skonsolidować starania i wysiłki mikronautów, wpłynie korzystniej na koncentrację względem jednego forum, a nie 3,4 i więcej. Forum to forum.
Pozostawiam pod rozwagę i ewentualną dyskusję.
Odpowiadając na pytania. To zgadzam się, że faktem jest rozbicie mikronautów na wile for. Ale ma to swoje uroki i swoje wady. Możliwe, że prawdą okazałyby się słowa, że gdyby zrobić jedno superforum to wtedy 95 osób by się nie dogadało. Do końca nie jestem przekonany co do tej statystyki. Bo zdaje mi się, że jednak mikronautów to jest trochę więcej. Może w obecnym czasie jest chwilowa słabość, ale z grubsza to jednak jest nas koło 200. Poza tym jeśli chodzi o statystykę nie obejmuje ona chyba wszystkich osób, i wciąż będzie można znaleść mikronautę bez zweryfikowanego paszportu Stemple, tudzież np. z tylko jednym państwem zweryfikowanym, a w praktyce jest na kilku forach. Poza tym jak wiecie gdy człowiek wyprowadza psa, to statycznie mają oni po 2 nogi. Statystyka jest trochę zakłamana. Niektóry mikronauci, są w kilku państwach, i mają jednocześnie "dwie tożsamości", są pod dwoma różnymi nazwiskami. U nas w Cesarstwie są różne osoby, i raczej to było tak, że obywatele Cesarstwa (około połowy) było wcześniej gdzieś indziej. Teraz jest tam około 3/4 do 6 obywateli aktywnych. Więc ponad statyczne wyliczenia.
Ogólnie raczej od samego początku mojego bycia Mikronautą byłem raczej przeciwny zakładaniu nowych for, powstawaniu nowych mikronacji. Jednak z czasem samemu dołączyłem do tworzącego się cesarstwa Niemieckiego. Z czasem stając się coraz bardziej wpływową osobą. M.in dzięki moim wysiłkom zdecydowaliśmy się przenieść na własną domenę oraz hosting. To wymagało funduszy, pewnych decyzji, pewnych umiejętności. Nasza mikronacja istnieje już tak około 3 lat. Z czego dwa lata na własnej domenie. Póki co do jesieni mamy opłacony hosting i domenę, więc raczej z tego nie zrezygnujemy i nie zostawimy tego pustego. Poza tym to nie mogłaby być tylko moja decyzja, ale musiałaby to być decyzja wszystkich obywateli, a zwłaszcza Cesarza.
Podsumowując. Generalnie nie jestem wielkim fanem i zwolennikiem poszerzania się mikroświata o kolejne fora. Raczej wolałbym, żeby jeśli już powstają nowe państwa to aby się ulokowały na istniejących hostingach, albo na takim forum Bastionu Pollinu. Jednak jeśli się będzie mikroświat poszerzał nie tylko o nowe fora ale i osoby, to nie będzie mi to przeszkadzało. Statystyka to statystyka zostawiam ją dla fanów, oraz matematyków.
Co do szans, aby Cesarstwo Niemieckie znalazło się na forum Bastionu, obecnie takie szanse są znikome.
A w przyszłości, gdyby Niemcy przechodziły nawet poważniejsze kryzysy i było jeszcze bardziej mniej aktywne, oraz mniej zaludnione, to sądzę, że mimo wszystko cesarz by nie chciał porzucić forum Ces. Niemieckiego oraz tej mikronacji. Ja ewentualnie w razie upadku cesarstwa poszukałbym nowego państwa. Raczej nie byłby możliwy powrót do RON, bo mimo przebaczenia, mojej próby odkupienia win, nadal są osoby niechętne lub co najwyżej neutralne wobec mnie. Poza tym potencjalnie mogą wrócić, jeszcze inne co również są niechętne. A mimo wszystko mam jeszcze jakieś przywiązanie do RON i smutno mi się patrzy na jego obecny los. Możliwe, że udałbym się do Monarchii Austro-Węgierskiej, ale ona też przeżywa swoje kryzysy. Tyle, że MAW znam całkiem okej, istnieje dłużej niż Niemcy i potencjalnie może nas przeżyje, bo Cesarz Leopold by chyba się nie poddał. Kolejnym potencjalnym miejscem jest Edelweiss, bo to również jest takie "niemieckie" państwo. Na dalszych miejscach jest Dreamland, bo to takie ciche spokojne miejsce, gdzie można by być stróżem nocnym na cmentarzysku. Innym spokojnym miejscem jest Bastion, ale nie wiem gdzie mógłbym osiąść. Ostatnie miejsce na takiej mojej liście celów podróży byłaby chyba Federacja Nordacka, ze względu na taki pewien chaos, na konflikty, na walkę i politykę. Mimo wszystko lubię takie klimaciki i fajnie się bawiłem w RON jak były te sprzeczki i walki stronnictw. Ale to daje satysfakcję jedynie na jakiś czas. Na dłuższą metę jest męczące i wolałbym raczej spokojniejszy kraj/forum.
Się za bardzo rozpisałem, oraz odbiegłem od głównego tematu. Sorry.