[SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Awatar użytkownika
Andrzej Ordyński Stempel
Posty: 2072
Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
Kontakt:

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

[SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: Andrzej Ordyński »

Wasze Ekscelencje,

Mikroświat dąży do integracji i współpracy. Jest to dążenie w pełni naturalne, biorąc pod uwagę dużą liczbę istniejących państw oraz niewielką liczebność większości z nich. O chęci integracji i współpracy świadczą powstające raz po raz organizacje międzynarodowe. Niestety - często po utworzeniu organizacji i początkowym entuzjazmie, okazuje się, że działalność zaczyna zamierać. W naszym uniwersum współpraca między państwami to współpraca pomiędzy konkretnymi ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania i potrafią znaleźć wspólny język. Nie mamy etatowych urzędników państwowych, którym można wyznaczyć określone zadania.

Również w przypadku Paktu Bundżadarskiego widać, że po początkowym entuzjamie nadszedł czas zastoju i braku nowych pomysłów, które cieszyłyby się zainteresowaniem większej liczby mieszkańców państw członkowskich. Aktywność mikronautów przede wszystkim nastawiona jest do wewnątrz państwa, brakuje często czasu i chęci, by skupiać się na współpracy międzynarodowej. Jest to zrozumiałe, ale moim zdaniem nie musi tak być. W stuosobowym uniwersum wymiana myśli i wspólne inicjatywy są niezbędne, aby zabawa pozostawała interesująca i rozwijająca.

Cieszę się, że udało nam się - po długim czasie planowania - zebrać na Szczycie Neopolitańskim. Jest to doskonała okazja do burzy mózgów na temat przyszłości Paktu Bundżadarskiego. Uważam, że w mikroświecie nie ma już miejsca na brak wyrazistości i nudę. Owszem, nasz Pakt dobrze sprawdza się jako pakt obronny przed potencjalnymi zagrożeniami. Nikt nie zaatakuje państw członkowskich, bo naraziłby się na wojnę z dużą częścią mikroświata. Jesteśmy skuteczni również jeśli chodzi o ochronę ziem bialeńskich przed wrogim przejęciem. Uważam jednak, że stać na na coś więcej. Edelweiss, Winkulia, Nan Di, Arcadia - każde z tych państw ma swój unikalny klimat, który wnosi coś wartościowego do mikroświata. Ale co wnieść może nasz sojusz? Odpowiedzi na te pytania poświęcony jest ten panel.

W czasie tej dyskusji obowiązuje tylko jedna zasada: nie ma głupich pomysłów. Zapraszam do dyskusji nie tylko goszczących na Szczycie dyplomatów, ale także mieszkańców i sympatyków państw członkowskich.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Awatar użytkownika
Stuart Strange Stempel
Posty: 113
Rejestracja: 01 sie 2023, 11:53
Kontakt:

Re: [SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: Stuart Strange »

Dostojni Delegaci,

W ramach Paktu Bundżadarskiego działa wielu wybitnych znawców mikronacyjnej wojskowości. Poziom ich wiedzy jest ogromny, co udowadniają każdego dnia, pracując nad rozwojem armii swoich krajów. Widząc, jaki potencjał w nas drzemie, pomyślałem, że jako sojusz moglibyśmy nie tylko podnosić poziom merytoryczny naszych struktur, lecz także otworzyć się na cały mikroświat. Moglibyśmy realizować to przez organizację wykładów, wsparcie przy budowie struktur wojskowych oraz pomoc techniczną. Dzięki temu moglibyśmy uczynić tę sferę mikronacyjnego życia bardziej profesjonalną. Wiele państw nie może pozwolić sobie na dobrze rozwinięte wojsko, a powodów ku temu jest wiele. Z własnego doświadczenia wiem, że największym ograniczeniem jest często brak wiedzy. Przekazując tę wiedzę, moglibyśmy pomóc wielu krajom.

Ekscelencje mogą zapytać, po co realizować coś poza strukturami sojuszu. To całkowicie zrozumiałe pytanie. Często mówiliśmy, że wiążemy z Paktem Bundżadarskim wielkie ambicje i nadzieje. Chcemy być aktywną, spójną organizacją. Realizując zaproponowany przeze mnie cel, mielibyśmy szansę wpływać na cały mikroświat. Wyobraźmy sobie, że jako jedyny sojusz możemy przyczynić się do rozwoju naszego uniwersum. Moglibyśmy wyznaczać wartościowe trendy, z których skorzysta wiele państw, szczególnie tych młodych, które dopiero zaczynają swoją działalność w naszym świecie.
Artur Kardacz von Hohenburg
Pierwszy Lord Admiralicji LMiK
Awatar użytkownika
Femme Mystere
Posty: 27
Rejestracja: 07 lis 2024, 10:00
Kontakt:

Re: [SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: Femme Mystere »

Szanowni Państwo,

Ludzie skupiają się na swoich mikro, poniważ czas nie jest z gumy i nawet zaspokojenie potrzeb własnych jest wyzwaniem. Angażowanie się międzynarodowe jest fajne, gdy organizowane są konkretne wydarzenia. Jeśli ów pakt miałby rację bytu to moim zdaniem tylko w dwóch kontekstach.

1. Organizacja wydarzeń międzynarodowych, które mogą byc realizowane zarówno tutaj, na tym forum, jak i na forach własnych.
2. Brak realnych zagrożeń militarnych czyni pakt w zasadzie bezpłodnym. W związku z tym chyba czas na jakieś konflikty. Takich nie brakuje! Moze pakt mógłby uczestniczyć w negocjacjach? Albo generować fabularyzowane zagrożenia? Z takich realnie istniejących mogłabym wymienić konflikt o La Palmę na linii RON->EDL.
Leutnant Lieselotte Augentrost
Kotlina Edelweiss
Awatar użytkownika
Andrzej Ordyński Stempel
Posty: 2072
Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
Kontakt:

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: [SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: Andrzej Ordyński »

Femme Mystere pisze: 13 lis 2024, 13:08 1. Organizacja wydarzeń międzynarodowych, które mogą byc realizowane zarówno tutaj, na tym forum, jak i na forach własnych.
Edelweiss jest zdecydowanie mistrzem w organizowaniu takich eventów. Mi rzadko udaje się zachęcić społeczność międzynarodową do wspólnej aktywności. Może ma Pani dla mnie jakąś radę? :D
Femme Mystere pisze: 13 lis 2024, 13:08 2. Brak realnych zagrożeń militarnych czyni pakt w zasadzie bezpłodnym. W związku z tym chyba czas na jakieś konflikty. Takich nie brakuje! Moze pakt mógłby uczestniczyć w negocjacjach? Albo generować fabularyzowane zagrożenia? Z takich realnie istniejących mogłabym wymienić konflikt o La Palmę na linii RON->EDL.
Myślę, że to dobry pomysł.
Z naszej strony mogę dodać niespokojną sytuację na granicy Arcadii.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Awatar użytkownika
AF de Espada Stempel
Posty: 79
Rejestracja: 10 lip 2023, 20:30
Kontakt:

Re: [SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: AF de Espada »

Pakt posiada obecnie w swoich strukturach najznamienitsze głowy mikronacyjnej wojskowości, fakt. Lecz głowa głowie nie równa. Wojska krajów takich jak Nan Di, Winkulia czy Edelweiss stoją bardzo wysoko nie koniecznie przez sam fakt ich siły ale ich przygotowania pod kątem technicznym, szczegółowości i dopracowania.
Wojsko Edelweiss chyba wyróżnia się tu najbardziej. Na papierze jest to znikoma siła ale forma jej prezentacji, dbałość o jakieś często pomijane drobnostki i pieczołowitość w jej przygotowaniu tworzą z niej w moim odczuciu jedno z najlepiej opisanych wojsk w mokronacjach do czego w przytłaczającej większości przyczyniła się głowa wojska cesarstwa czyli @Ronon Dex. Tylko na przykładzie Edelweiss dostrzegłem problem jaki zawarłem powyżej, głowa głowie nie równa. Nieważne jak bardzo bym się nie starał to Ronon posiada znacznie większe doświadczenie i wiedzę w tym zakresie i niemożliwe jest bym mógł mu dorównać. Nie czyni to oczywiście mojej pracy mniej wartościową lecz różnica jest dostrzegalna gołym okiem.

Jako że pakt jest organizacją przede wszystkim stworzoną na tle wojskowym mam pewną propozycję pod rozważenie tyczącą się tego co pakt mógłby uczynić międzynarodowo. Mamy tutaj jak wspomniałem sporo tęgich głów które można by wykorzystać, jak?
Stworzyć wspólnymi siłami idealny pierwowzór dla wojsk w mikronacjach, coś z czego ludzie mogli by czerpać pełnymi garściami pod kątem merytorycznym czyli jak stworzyć wojsko które będzie się dobrze prezentować gdyż nie oszukujmy się o to głównie w mikronacjach chodzi ale może również uczyć ludzi jak przygotowywać to wojsko technicznie, tworzyć grafiki itp.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1618
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: [SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: Ronon Dex »

Femme Mystere pisze: 13 lis 2024, 13:08 2. Brak realnych zagrożeń militarnych czyni pakt w zasadzie bezpłodnym. W związku z tym chyba czas na jakieś konflikty. Takich nie brakuje! Moze pakt mógłby uczestniczyć w negocjacjach? Albo generować fabularyzowane zagrożenia? Z takich realnie istniejących mogłabym wymienić konflikt o La Palmę na linii RON->EDL.
Żaden konflikt militarny nie zaistnieje z sensem... nie ma na to realnych szans.

Przyczyna jest bardzo prosta - aby coś takiego w warunkach opisowo-dyskusyjnych miało rację bytu to obie strony konfliktu musiałyby tak naprawdę się lubić i szanować, bo tylko tak da się prowadzić sensowną dyskusję. Tyle, że takie stosunki w zasadzie wykluczają konflikt...

Ponadto musiałby być całkowicie niezaangażowany arbiter - który oceniałby merytorycznie działania stron i ogłaszał werdykt po każdym ruchu. Obie strony musiałyby akceptować bez zastrzeżeń decyzję arbitra. To musiałby być ktoś o roli "rozjemcy" podczas realowych ćwiczeń wojskowych, gdzie przecież nie używa się ostrej amunicji, nie ma rzeczywistych strat - ale trzeba ocenić działania i ich skutki.

Oczywiście teoretycznie można by użyć jakiejś gry komputerowej, ale tylko teoretycznie - bo nie uda się wybrać takiego tytułu już choćby z prostej przyczyny: jedni nie zaakceptują jakiegoś darmowego szajsu, a inni nie zaakceptują konieczności zakupu czegoś porządnego za kilkaset zł. O różnych gustach w tej materii nawet nie wspominam...

Bez tego co powyżej to taki "konflikt" wygląda następująco: jedna strona coś twierdzi (że coś zajęła na ten przykład), a druga strona puka się w czoło i stwierdza, że to tylko czyjeś durne wypociny i zamierza tego w ogóle brać pod uwagę.

Przykład to ten początek dwóch Suderlandów... jeden sobie pisał, że drugiemu pół wyspy zajął, a ten drugi to po prostu zignorował (bo nie chciał się z nim bawić) i jaki skutek? Żaden.

Nie wiem co można robić wspólnie w zakresie działań militarnych w Pakcie? Moim zdaniem jedyne co może wypalić to jakieś wspólne misje w celu ochrony jakiś obszarów przez wyimaginowanym zagrożeniem. Wtedy nie ma problemu, bo wszyscy uczestnicy działają wspólnie i w jednym celu.

Aczkolwiek znowu się zastanawiam czy problemem nie byłaby sama platforma wizualizacji...
AF de Espada pisze: 14 lis 2024, 01:19 Stworzyć wspólnymi siłami idealny pierwowzór dla wojsk w mikronacjach, coś z czego ludzie mogli by czerpać pełnymi garściami pod kątem merytorycznym czyli jak stworzyć wojsko które będzie się dobrze prezentować gdyż nie oszukujmy się o to głównie w mikronacjach chodzi ale może również uczyć ludzi jak przygotowywać to wojsko technicznie, tworzyć grafiki itp.
Jeżeli chodzi o kwestie merytoryczne to kiedyś próbowałem...

Wyszło to słabo, bo pierwotne deklaracje o zaangażowaniu w dyskusje skończyły się tylko na deklaracjach i finalnie był to monolog, który znudził mi się po kilku postach.

Zagadnienia organizacyjne w mikro są bardzo ciekawe, bo w przeciwieństwie do rozważań o realu nie obowiązują tutaj ograniczenia polityczno-ekonomiczno-przemysłowe i geograficzne, historyczne i inne. Przez co kształtowanie struktur jest całkowicie swobodne - możesz zrobić to co uważasz za słuszne i nie jesteś w zasadzie niczym ograniczony, poza zdrowym rozsądkiem.

Rozważania o strukturach są fajne pod warunkiem aktywnego uczestnictwa przynajmniej paru osób... aktywne czyli nie podlegające na odpowiedziach w 1 czy 2-zdaniowych postach na problem ujęty za pomocą 10-20 tysięcy znaków klawiaturowych i paru schematach.

Pytanie czy zbierze się parę osób chcących aktywnie uczestniczyć w takich dyskusjach?

Natomiast w kwestiach prezentacji wizualnej... to pojawia się problem techniczny. Ja osobiście tworzę wizualizację za pomocą stosownych gier komputerowych i chyba jedyną tutaj w mikro osobą, z którą jestem w tym obecnie kompatybilny jest Anastasia Windsachen z Voxlandu - bo używamy tych samych.

Oczywiście można zrobić to inaczej - można użyć prostych programów graficznych i stworzyć to za pomocą schematów i czarnych sylwetek. Skoro w ten sposób można przedstawiać z powodzeniem i profesjonalnie struktury realowe to czemu nie mikronacyjne?

Do tego wystarczy zwyczajny Paint...

Przykład na szybko: sylwetki do ilustrowania - akurat przedstawiają realowych żołnierzy USA z okresu DWS.

Obrazek

Zwykły Paint i niewiele pracy. W ten sam sposób można przedstawić wszystko - czołg, samolot i okręt.

Tylko trzeba chcieć uzyskać coś więcej niż tylko zerżnięty z neta obrazek... pytanie czy byłyby chęci?
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Femme Mystere
Posty: 27
Rejestracja: 07 lis 2024, 10:00
Kontakt:

Re: [SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: Femme Mystere »

@Andżej-chan Wystarczy wstawić sobie jakiś sexy avatarek i zaraz jest więcej chętnych.

A tak na poważnie, to kwestia dobrego pomysłu, który spotyka się z zainteresowaniem innych mikronautów, zaangażowania organizatora w kwestii promocji, atrakcyjna prezentacja i pomysł na sprawną realizację.

Zatem pomysł na event można przedyskutować, mając na uwadze preferencje uzytkowników. Ludzie zwykle wolą proste, gotowe rozwiązania, więcej grywalności mniej fabularności moim zdaniem. Czyli wystarczy dać im kilka opcji ruchu, wyboru. To wystarczy.

Potem można przygotować jakąś fajną grafikę promocyjną (służę pomocą) i trzeba ludziom do znudzenia przypominać, gdzie kiedy i dlaczego :D

Atrakcyjna prezentacja czyli jednak grafika ciesząca oko. To jest dość ważne.

No i wspólnie możemy pomyśleć nad prostą grywalnością rozgrywki. Rozgrywka powinna trwać nie dłużej niż 7 dni. Najlepiej około 5. Żeby utrzymać zainteresowanie. Więc można wymyślić dłuższa kampanię, ale rozbić ją na krótsze epizody.

Herr @AF de Espada , jest Pan zdecydowanie zbyt skromny. Oczywiście trudno się kłócić w wkładem jaki daje nam @Ronon Dex , jednak trzeba mieć na uwadze jedno: Mikronacje to świat nierealny i nie musimy bezwzględnie wzorować go na rzeczywistości. Brak wiedzy w jakimś aspekcie (choć nie wierzę, że Herr Espada nie powiada dość wiedzy), nie powinien wykluczać z zabawy!
Stworzyć wspólnymi siłami idealny pierwowzór dla wojsk w mikronacjach, coś z czego ludzie mogli by czerpać pełnymi garściami pod kątem merytorycznym czyli jak stworzyć wojsko które będzie się dobrze prezentować gdyż nie oszukujmy się o to głównie w mikronacjach chodzi ale może również uczyć ludzi jak przygotowywać to wojsko technicznie, tworzyć grafiki itp.
To brzmi fajnie. I moim zdaniem takie materiały można też publikować na v-uczelniach każdej mikronacji.
Przyczyna jest bardzo prosta - aby coś takiego w warunkach opisowo-dyskusyjnych miało rację bytu to obie strony konfliktu musiałyby tak naprawdę się lubić i szanować, bo tylko tak da się prowadzić sensowną dyskusję. Tyle, że takie stosunki w zasadzie wykluczają konflikt...
Udział w takim evencie byłby równoznaczny z zabawą a nie zaognianiem konfliktów realno-nierealnych ;D Myślę, że dałoby się to zrobić.
Ponadto musiałby być całkowicie niezaangażowany arbiter - który oceniałby merytorycznie działania stron i ogłaszał werdykt po każdym ruchu. Obie strony musiałyby akceptować bez zastrzeżeń decyzję arbitra. To musiałby być ktoś o roli "rozjemcy" podczas realowych ćwiczeń wojskowych, gdzie przecież nie używa się ostrej amunicji, nie ma rzeczywistych strat - ale trzeba ocenić działania i ich skutki.
No i do takich rzeczy właśnie służą kości do gier, które można zaimplementować w forum lub na discordzie, lub AI.
Nie wiem co można robić wspólnie w zakresie działań militarnych w Pakcie? Moim zdaniem jedyne co może wypalić to jakieś wspólne misje w celu ochrony jakiś obszarów przez wyimaginowanym zagrożeniem. Wtedy nie ma problemu, bo wszyscy uczestnicy działają wspólnie i w jednym celu.
I dla mnie to też brzmi fajnie :)
Pytanie czy zbierze się parę osób chcących aktywnie uczestniczyć w takich dyskusjach?
Myślę, że tak, ale też trzeba dac ludziom czas na przeczytanie i możliwość reakcji. Jeśli chodzi o EDL, to wątki militarne toczyły się w takim tempie i zawierały tak przepastne odpowiedzi, że zniechęcało mnie to i odpuszczałam. Zawsze można dzielić się na mniejsze grupki niż liczyć na udział w dyskusji znacznej ilości ludzi.

Jeśli zaś chodzi o grafiki, to można poszukać jakiegoś dobrego kreatora obrazów AI.
Leutnant Lieselotte Augentrost
Kotlina Edelweiss
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1618
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: [SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: Ronon Dex »

Femme Mystere pisze: 14 lis 2024, 13:50
Ponadto musiałby być całkowicie niezaangażowany arbiter - który oceniałby merytorycznie działania stron i ogłaszał werdykt po każdym ruchu. Obie strony musiałyby akceptować bez zastrzeżeń decyzję arbitra. To musiałby być ktoś o roli "rozjemcy" podczas realowych ćwiczeń wojskowych, gdzie przecież nie używa się ostrej amunicji, nie ma rzeczywistych strat - ale trzeba ocenić działania i ich skutki.
No i do takich rzeczy właśnie służą kości do gier, które można zaimplementować w forum lub na discordzie, lub AI.
Rozgrywka militarna, gdzie decyduje kostka do gry, a nie pomysł na działanie i jego ocena jest absolutnie bez sensu. Takim działaniem na pewno nie będę zainteresowany.
Femme Mystere pisze: 14 lis 2024, 13:50 Jeśli zaś chodzi o grafiki, to można poszukać jakiegoś dobrego kreatora obrazów AI.
Zero inwencji własnej... dno i kupa mułu - niczym nie różni się od zerżnięcia obrazka z Neta. Takim działaniem również na pewno nie będę zainteresowany.

Femme Mystere pisze: 14 lis 2024, 13:50
Pytanie czy zbierze się parę osób chcących aktywnie uczestniczyć w takich dyskusjach?
Myślę, że tak, ale też trzeba dac ludziom czas na przeczytanie i możliwość reakcji. Jeśli chodzi o EDL, to wątki militarne toczyły się w takim tempie i zawierały tak przepastne odpowiedzi, że zniechęcało mnie to i odpuszczałam. Zawsze można dzielić się na mniejsze grupki niż liczyć na udział w dyskusji znacznej ilości ludzi.
Które dyskusje militarne toczyły się szybko?

Jakie przepastne? Nie wiem czy któryś post w ogóle przekraczał 10-tys znaków ze spacjami.

W jakie "mniejsze grupki"? Przecież uczestnictwo w dyskusji 3 osób przez więcej niż 3-4 posty to już ogromny sukces.

No i tym piszę - twierdząc, że trudno w mikro o jakiekolwiek sensowne dyskusje w kwestiach militarnych skoro przeczytanie 5-6 tysięcy znaków przerasta ("Bo jest przepastne"), odpowiedź powyżej 2-3 zdań "męczy" dyskutantów.

O skutkach działania ma decydować kostka (wyrosłem z tego pewnie w wieku 10 lat), a ilustrację to najlepiej niech zrobi AI, bo szkoda czasu na zrobienie czegoś co wymaga trochę "pomyślunku", czasu i inwencji.

Właśnie dlatego nie ma żadnych szans na współdziałanie w militariach mikronacyjnych.
Femme Mystere pisze: 14 lis 2024, 13:50 Brak wiedzy w jakimś aspekcie (choć nie wierzę, że Herr Espada nie powiada dość wiedzy), nie powinien wykluczać z zabawy!
Brak wiedzy nie wyklucza z zabawy czy dyskusji... bo wiedza jest po to by ją zdobywać.

Generalnie nie jest problemem czegoś nie wiedzieć - problemem są raczej ci, którzy uparcie chcą w tej niewiedzy trwać, a jednocześnie uważają, że mają rację... bo tak i już.

Jest różnica pomiędzy "nie wiem, ale chętnie się dowiem", a "nie wiem i nie chcę wiedzieć" - z tym pierwszym chętnie się dyskutuje, a z tym drugim nie ma po co i nie ma o czym.
Femme Mystere pisze: 14 lis 2024, 13:50 Mikronacje to świat nierealny i nie musimy bezwzględnie wzorować go na rzeczywistości.
I dlatego są ogromnym polem do popisu również w kwestiach militarnych - bo jak wspomniałem nie obowiązują tutaj realowe zależności ekonomiczne, polityczne, handlowe, geograficzne, historyczne i wiele innych.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Femme Mystere
Posty: 27
Rejestracja: 07 lis 2024, 10:00
Kontakt:

Re: [SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: Femme Mystere »

@Ronon Dex gry, w które grasz, jak zresztą w zasadzie wszystkie gry jakie istnieją, też opierają się na losowości, więc w domyśle na kościach. Kości są różne, tyluścienne ile chcesz. Są też procentowe. Najpierw wymyślasz koncepcję rozgrywki, którą potem możesz rozbudować i udoskonalać. Ustalasz np. poziomy i skomplikowanie uzbrojenia, rodzaje wojsk, trudność wykonania misji, wprowadzasz elementy strategii, które dają dodatkowe bonusy i na tej podstawie możesz określić jakąś tam procentową szansę powodzenia danej akcji. Jak w życiu, też wszystko ma jakąś szansę powodzenia. I do tego można to opisywać fabularnie dla lepszego klimatu. Rzut kością to nie musi być coś prymitywnego w rodzaju: udało się/ nie udało się. Wszystko zależy od zasad, jakie się ustali dla samej gry.
Sam widzisz, że poszukiwanie niezależnego arbitra nie jest możliwe. Więc gra idealna, jaką kreaujesz w swoim świecie idealnym, nie istnieje. Moim zdaniem najbardziej sprawiedliwe są kości. I moim zdaniem nie należy się na to rozwiązanie obrażać. Jeśli znasz inny system, który jest lepszy, to czekam na propozycje ;)

Natomiast narzędzia takie jak AI nie muszą być pozbawione kreatywności. To narzędzie jak każde inne, które służy do osiągnięcia celu.Czy to AI czy Photoshop czy paint, którego akurat o dziwo nie wykluczasz z użytkowania, czy to różnica? Nie każdy ma umiejętności i narzędzia, w których można robić uzbrojenie lepszego wydania. Więc trzeba sobie radzić tym, co się ma.

Jeśli zaś chodzi o ilość tekstu. @Ronon Dex będę z tobą szczera, piszesz straszne pasty i ciężko się to czyta. Mikronacje to nie praca. Jak widzę jeden po drugim 10 postów tworzących ścianę tekstu i chciałabym jeszcze odnieść się do zawartości, dla mnie to już wysiłek. Sądzę, że dla innych też.
Leutnant Lieselotte Augentrost
Kotlina Edelweiss
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1618
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: [SZCZYT NEOPOLITAŃSKI] Przyszłość Paktu Bundżadarskiego i integracji międzynarodowej

Post autor: Ronon Dex »

Femme Mystere pisze: 14 lis 2024, 17:51 @Ronon Dex gry, w które grasz, jak zresztą w zasadzie wszystkie gry jakie istnieją, też opierają się na losowości, więc w domyśle na kościach.
Tylko w przypadku działania przeciwko AI - przynajmniej te w które ja najczęściej gram. Gra w przypadku człowiek przeciwko człowiek nie ma zbytnio elementu losowości.

Oczywiście znam też gry z elementem losowości np. Ultimate Admiral: Dreadnoughts, gdzie występuje pewna losowość upadku pocisków wystrzeliwanych z dział (jak w realu - imituje naturalny, konstrukcyjny rozrzut pocisków), ale biorąc pod uwagę ilość zależności nijak nie przyrównałbym tego do kości.
Femme Mystere pisze: 14 lis 2024, 17:51Kości są różne, tyluścienne ile chcesz.
No to życzę powodzenia w opracowaniu czegoś takiego... aby miało to sens - w zasadzie jest to równoznaczne z napisaniem programu porównywalnego z komercyjnymi grami komputerowymi.
Femme Mystere pisze: 14 lis 2024, 17:51 Sam widzisz, że poszukiwanie niezależnego arbitra nie jest możliwe.
A dlaczego... gdybyś chciała z kimś prowadzić jakiś konflikt to mógłbym się tego podjąć.

Tylko będzie taki problem, że ocena skutków działania i wynik tego działania będzie dla Ciebie "ścianą tekstu" (bo będzie zawierało wyjaśnienie dlaczego tak, a nie inaczej to oceniam i dlaczego wydaję taki werdykt) - czyli i tak nie przeczytasz - bo Ciebie to "zmęczy".
Femme Mystere pisze: 14 lis 2024, 17:51 Jak widzę jeden po drugim 10 postów tworzących ścianę tekstu i chciałabym jeszcze odnieść się do zawartości, dla mnie to już wysiłek. Sądzę, że dla innych też.
I dlatego zabawa w mikronacje upada... podobnie jak i realowe fora dyskusyjne.

To niegdyś była zabawa polegająca na pisaniu i czytaniu (w realu wymiana wiedzy itd.), a dzisiaj co widać też w realu wokół nas to po prostu to czytanie i pisanie męczy. Ludzie przestają czytać... wystarczają im głupkowate filmiki, memy i inne idiotyzmy, a przeczytanie jakiegokolwiek opisu przekraczającego 15-20 zdań stało się "wysiłkiem". Takie czasy...

Dlatego przyszłość mikro widzę słabo... Mikro ma ogromne możliwości, właśnie dlatego, że można w różnych swoich pomysłach pomijać uwarunkowania realowe. Ale po prostu już nikomu się nie chce czytać, myśleć i pisać. Bylejakość ogarnia nie tylko świat realowy, ale też wirtualny.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gabinet Prezydenta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości