Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne
: 13 sie 2025, 00:23
Drodzy!
Tak jak już to zostało powiedziane w innym wątku, chciałbym przeprowadzić rozważania na temat tego jak odrodzona Brodria ma wyglądać i co należy robić dalej, żeby państwo zaczęło podnosić się na nogi. Dodam, że zależy mi na zwięzłości tych rozważań, abyśmy mogli jak najszybciej przystąpić do dalszych działań.
W celu usprawnienia dyskusji podzieliłbym ją na następujące wątki:
1. Terytorium
2. Ustrój
3. Fabuła
Na początek o terytorium...
W tym przypadku nie ulega wątpliwości, że naszym pierwszym celem powinno być przywrócenie brodryjskiej władzy na obszarze poiżniewskiego obpp. To tereny bezpośrednio związane z Brodrią. Jest to jeden z jej historyczych regionów, więc rozpoczęcie naszych działań tam powinno być naszym priorytetem.
Korzystając z map Ronona policzyłem sobie na oko ile ten obszar może mieć km2. Jeśli się nie pomyliłem to całość iżniewskich ziem powinna mieć powierzchnię ok. 128-130 tys. km2, czyli realowej Nikaraguii czy Grecji.
Jeśli chodzi o geogafię tego regionu, to sugerowałbym nawiązać do obszaru realowego południa Rosji, np. obwodu stawropolskiego, rostowskiego, Czeczenii oraz północnego Kaukazu. Nawet jest to trochę podobne. Te obwody mają też powierzchnię zbliżoną do powierzchni iżniewskich ziem.
Ponownie pożytkując się bardzo użytecznymi mapami Ronona można z łatwością stwierdzić, że są to obszary wyżynno-nizinne. Przy przyjęciu ww. nawiązań sugeruję uznać że niziny to głównie stepy, zaś wyżyny to obszary leśne. Moim zdaniem da nam to fajną podkładkę do tworzenia narracji. Realowo na tym obszarze żyje wiele grup etnicznych. Można też to przenieść na brodryjski grunt.
Główne miasto regionu to oczywiście Iżniewsk. Prawdę powiedziawszy, to nie mam swoich zasobach żadnych informacji o tym mieście poza tym, że była to w czasach rozłamu na Brodrię Północną (rządzoną przeze mnie) i Brodrię Południową (rządzoną przez Aleksandrę Dostojewską) stolica tej drugiej. Dla ułatwienia przyjąłbym że to taki realowy Rostów nad Donem, tj. typowa stolica rosyjskiego obwodu o populacji wynoszącej ok. 1 mln mieszkańców, przez którą przepływa duża rzeka.
Co z łączną liczbą ludności? W porównaniu z resztą Brodrii na terytorium Iżniewska jest całkiem sporo miast. Przyjąłbym zatem że żyje tu ok. 8-10 mln ludzi.
To chyba na razie wszystko jeśli chodzi o kwestie terytorium. Dajcie znać czy macie jakieś uwagi do powyższych założeń.
Tak jak już to zostało powiedziane w innym wątku, chciałbym przeprowadzić rozważania na temat tego jak odrodzona Brodria ma wyglądać i co należy robić dalej, żeby państwo zaczęło podnosić się na nogi. Dodam, że zależy mi na zwięzłości tych rozważań, abyśmy mogli jak najszybciej przystąpić do dalszych działań.
W celu usprawnienia dyskusji podzieliłbym ją na następujące wątki:
1. Terytorium
2. Ustrój
3. Fabuła
Na początek o terytorium...
W tym przypadku nie ulega wątpliwości, że naszym pierwszym celem powinno być przywrócenie brodryjskiej władzy na obszarze poiżniewskiego obpp. To tereny bezpośrednio związane z Brodrią. Jest to jeden z jej historyczych regionów, więc rozpoczęcie naszych działań tam powinno być naszym priorytetem.
Korzystając z map Ronona policzyłem sobie na oko ile ten obszar może mieć km2. Jeśli się nie pomyliłem to całość iżniewskich ziem powinna mieć powierzchnię ok. 128-130 tys. km2, czyli realowej Nikaraguii czy Grecji.
Jeśli chodzi o geogafię tego regionu, to sugerowałbym nawiązać do obszaru realowego południa Rosji, np. obwodu stawropolskiego, rostowskiego, Czeczenii oraz północnego Kaukazu. Nawet jest to trochę podobne. Te obwody mają też powierzchnię zbliżoną do powierzchni iżniewskich ziem.
Ponownie pożytkując się bardzo użytecznymi mapami Ronona można z łatwością stwierdzić, że są to obszary wyżynno-nizinne. Przy przyjęciu ww. nawiązań sugeruję uznać że niziny to głównie stepy, zaś wyżyny to obszary leśne. Moim zdaniem da nam to fajną podkładkę do tworzenia narracji. Realowo na tym obszarze żyje wiele grup etnicznych. Można też to przenieść na brodryjski grunt.
Główne miasto regionu to oczywiście Iżniewsk. Prawdę powiedziawszy, to nie mam swoich zasobach żadnych informacji o tym mieście poza tym, że była to w czasach rozłamu na Brodrię Północną (rządzoną przeze mnie) i Brodrię Południową (rządzoną przez Aleksandrę Dostojewską) stolica tej drugiej. Dla ułatwienia przyjąłbym że to taki realowy Rostów nad Donem, tj. typowa stolica rosyjskiego obwodu o populacji wynoszącej ok. 1 mln mieszkańców, przez którą przepływa duża rzeka.
Co z łączną liczbą ludności? W porównaniu z resztą Brodrii na terytorium Iżniewska jest całkiem sporo miast. Przyjąłbym zatem że żyje tu ok. 8-10 mln ludzi.
To chyba na razie wszystko jeśli chodzi o kwestie terytorium. Dajcie znać czy macie jakieś uwagi do powyższych założeń.

